Języki świata

Fado polaco

Szeleszczący i lekko ostry w brzmieniu – portugalski, przy pierwszym spotkaniu może przypominać nieznany język słowiański, tymczasem wywodzi się z odległych Porto, Faro czy Lizbony. Podobieństwo dźwiękowe w dużej mierze wynika z nagromadzenia głoski „sz”, jako którą wymawia się każde „s” występujące w końcówkach wyrazów, jak również „ch” (np. cha – herbata) oraz „x” (np. peixe – ryba). Ponadto polski z mową rodaków Vasco de Gama`y łączą samogłoski „ą” i „ę”, czego przykładem jest portugalski pies – cão, który pomimo zadziwiającej pisowni wymawia się jako „kę”. Zbieżności brzmieniowe można usłyszeć w nagranym z okazji Dni Kultury Polskiej w Lizbonie portugalskim tłumaczeniu „Lokomotywy” Juliana Tuwima.

Wspólne, szumiące dźwięki inspirują również muzycznie. Duety z artystami pochodzącymi z Portugali, lub jej kolonii nagrało wielu polskich muzyków, jak Dorota Miśkiewicz i Kayah, które miały zaszczyt współpracować z Cesarią Evorą. Od ponad 10 lat mieszka i tworzy we Wrocławiu, urodzony w Porto João de Sousa, który pomimo trudnych początków zyskał już w Polsce grono wiernych fanów. João nagrywał z Andrzejem Smolikiem oraz wrocławską grupą Mikromusic, stworzył również własne formacje muzyczne – Pensão Listopad, oraz Fado Polaco.
Urokami portugalskiego, tym razem w odmianie brazylijskiej bossa novy delektuje się Grażyna Auguścik. Diva polskiego jazzu od wielu lat koncertuje wspólnie z Paulinho Garcia, tworząc duet bratnich, muzycznych dusz. W materiałach promujących wspólną płytę wyczytać można, że są „jak organizm, który śpiewa jednym głosem”.

Również na krańcach Europy usłyszeć można muzykę rodzimych artystów. W wydanej w 2011 roku antologii przedstawiającej 200 lat fado, jako jedyna cudzoziemka, znalazła się urodzona w Koszalinie Natalia Juśkiewicz. Polska skrzypaczka od wielu lat mieszka w Portugalii, gdzie odkryła w sobie duszę prawdziwej „fadystki”. W odróżnieniu jednak od klasycznych wykonawczyń fado, Natalia nie potrafi śpiewać, za to w sposób innowacyjny zastąpiła głos dźwiękami swoich skrzypiec. Jej wirtuozeria została nad Tagiem zauważona. Juśkiewicz otrzymała prestiżową nagrodę „rewelacji w Fado”, a premiera jej płyty odbyła się w słynnym Muzeum Fado w Lizbonie. Ponadto skrzypaczka od lat gościnnie występuje na koncertach czołowych gwiazd tej muzyki, między innymi Carlos`a de Carmo. Natalia znakomicie rozumie saudade, które pomimo zapewnień Portugalczyków o jego unikalności, posiada dla niej wiele z polskiej „tęsknoty”. Pozostaje nic, tylko zatopić się w melancholijnych dźwiękach skrzypiec i muzyki zrodzonej gdzieś w ciasnych zaułkach Alfamy.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: