Inne wpisy

Brexit i zagrożenia dla języka angielskiego

Już za kilka godzin poznamy wyniki referendum o pozostaniu, lub wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Ewentualny Brexit i jego konsekwencje, od dłuższego czasu jest tematem burzliwych debat, dalekosiężnych prognoz i dogłębnych analiz. Dotyczą one w większości kwestii gospodarczych, politycznych i społecznych. Niewiele mówi się jednak o konsekwencjach językowych, szczególnie w kontekście utrzymania dominacji angielskiego i jego uprzywilejowanego statusu.

Źródło: thelocal.fr
Źródło: thelocal.fr

Tegoroczny primaaprilisowy żart portalu thelocal.fr (dedykowanego dla obcokrajowców nad Sekwaną) mało rozśmieszył Anglików mieszkających we Francji, lub codziennie przekraczających Kanał La Manche. Dziennikarze portalu przekonywali o wzmożonej aktywności Akademii Francuskiej w związku w ewentualnym Brexit`em i przygotowywaniu specjalnych testów z języka Moliera dla Brytyjczyków. Miały być one dołączane do zeznań podatkowych, lub testów kompetencyjnych w pracy. Co więcej, specjalne patrole językowe rzekomo widziano w przygranicznych rejonach, gdzie krążyły w poszukiwaniu nieszczęśników nieznających odpowiedzi na pytanie „parlez-vous français?”.

Żarty żartami, ale sprawa bynajmniej nie jest błaha. Jeśli Brytyjczycy zagłosują za opuszczeniem Wspólnoty Europejskiej, przestaną być traktowani na równorzędnych prawach, jak obywatele należących do niej krajów. Zapewne stracą część przywilejów, w zakresie swobody przemieszczania się i życia w UE. Być może nawet będą zmuszeni do ubiegania się o specjalne dokumenty, w tym pozwolenie na pracę. Wszystko to łatwo otwiera furtkę do wprowadzenia dodatkowych warunków i obostrzeń, jak na przykład egzaminy językowe. Szczególnie, w takim kraju jak Francja, który próbuje przywrócić wyjątkowy status języka francuskiego, tak aby ponownie stał się europejskim lingua franca.

Niebanalny problem staje przed instytucjami unijnymi. Obecnie, choć formalnie istnieją 24 języki urzędowe UE, do codziennej pracy urzędnicy w Brukseli wykorzystują głównie trzy z nich – angielski, francuski i niemiecki. Oficjalnie wynika to ze statystyk, ponieważ najwięcej obywateli Unii posługuje się właśnie tymi językami. Nieoficjalnie, zwłaszcza angielski jest powszechnie znany i stosunkowo łatwy do komunikacji.
Jeśli jeśli Wielka Brytania opuści unijne szeregi, tylko Malta i Irlandia pozostaną krajami, których obywatele posługują się angielskim, jako językiem ojczystym. Są to jednak nieliczne nacje, stanowiące około 1% obywateli całej EU. Ten niewielki procent może okazać się zbyt słabym do utrzymania silnej pozycji języka Szekspira w Brukseli.

Oczywiście detronizacja angielskiego nie będzie łatwa, ponieważ to nie polityka uczyniła z niego mowę wspólną – common language wśród narodów świata. Na obecną pozycję znacznie bardziej zapracowała kultura i media krajów anglosaskich, zwłaszcza Stanów Zjednoczonych. Nie ulega jednak wątpliwości, że ewentualny Brexit negatywnie wpłynie na wymianę kulturalną, jak również językową i trudno dziś przewidzieć jego długoterminowe skutki…

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: