Książki

Comme d`habitude

Obyśmy się na próżno nie starzeli! Mądrość tego noworocznego życzenia znakomicie uzmysławia najnowsza książka Zygmunta Miłoszewskiego „Jak zawsze”. To historia mocno dojrzałej pary, której dano przeżyć swoją młodość raz jeszcze. Jako trzydziestolatkowie z pamięcią i świadomością osiemdziesięciolatków odkrywają się na nowo w zgoła innej Polsce, którą rządzi swoisty alliance franco – polonaise…

W styczniowy warszawski poranek 2013 roku Grażyna i Ludwik obchodzą pięćdziesiątą rocznicę dnia, kiedy kochali się po raz pierwszy. Taką rocznicę nie sposób świętować inaczej, niż wystrzałowym i wyuzdanym sexem. Wyczerpani namiętnością zasypiają. Kiedy budzą się odkrywają, że w cudowny sposób znaleźli się na powrót w 1963 roku, w swoich młodych i jędrnych ciałach, z których to szybko i ochoczo robią doskonały użytek.

Nawet u szczytu swojej sprawności i atrakcyjności, nie samym jednak sexem człowiek żyje. Mniej, lub bardziej brutalnie dociera od nich rzeczywistość i okazuje się ona inna, od tej zapamiętanej z przeżytych już raz lat 60-tych. Polska nie jest strefą wpływów sowieckich, lecz francuskich. Po warszawskich ulicach jeżdżą Renault 4 i Citroëny 2CV, zamiast Syren 102 i garbatych Warszaw. Wszędzie odnaleźć można modne naleśnikarnie, a w restauracyjnych pladiżurach polski bigos nazywany jest teraz szukrutem. Zgoła inaczej wygląda również symbol i wizytówka Warszawy, ponieważ nie jest nią świeżo wybudowany Pałac Kultury, lecz zgoła inna konstrukcja, symbolizująca przyjaźń polsko – francuską.

Gdyby młodość wiedziała, gdyby starość mogła..

okładka jz
Okładka”Jak zawsze”, Wydawictwo W.A.B

W tych, jakże odmiennych realiach Grażyna i Ludwik muszą się jakoś odnaleźć, oraz zrozumieć swoje w nich role: gdzie pracują, z kim się przyjaźnią, z kim mieszkają i wreszcie z kim sypiają.. Śledzenie ich perypetii, napisanych piórem mistrza prozy i wartkiej akcji, to wyśmienita i porywająca lektura. Szczególnie cenna teraz, na przełomie roku, w czasie rozważań nad tym, jak dobrze wykorzystujemy nasze życie. Bowiem, odmiennie od bohaterów powieści, nam nic dwa razy się nie zdarzy. I dlatego swoją książką Miłoszewski jeszcze mocniej skłania do noworocznych refleksji: nad tym, czy losem rządzi przypadek, czy świadome decyzje, oraz co zmienilibyśmy, jeśli cofnąłby się czas.

Obiecujący, choć wówczas żonaty psycholog, jakim był Ludwik, być może po raz drugi nie porzuci swojej żony dla pacjentki, aby spędzić z tą pacjentką pięć szczęśliwych dekad? Nie jest również oczywistym, czy owa pacjentka– Grażyna i tym razem zrezygnuje ze swojego mądrego narzeczonego oraz światowego i pełnego przygód życia, jakie on jej obiecuje…

Comme d`habitude

„Jak zawsze” to również gratka dla wszystkich frankofili, ponieważ ewidamentnie w innej, sfrancuziałej Polsce ludzie posługują się szuetną nowomową, która ma swój nieoczywisty szarm.

Sam Miłoszewski jest lubianym i poczytnym pisarzem również poza granicami Polski, a szczególnie właśnie we Francji. Dzięki swoim dotychczas przetłumaczonym na język Moliera powieściom, ma on nad Sekwaną rzeszę wiernych czytelników. Dowodem jego niesłabnącej popularności jest również fakt, że przez trzy ostatnie lata z rzędu kolejne jego powieści wymieniane były w prestiżowym rankingu dziennika Le Monde na liście Top 20 Kryminałów Roku.

Finalement, to za co jeszcze chciałabym polecić „Jak zawsze”, to przypomnienie przepięknej piosenki „Comme d`habitude”, przedwcześnie i tragicznie zmarłego Claude`a François. Ten francuski evergreen był wszakże pierwowzorem powszechnie znanego „My way” Franka Sinatry. W odróżnieniu od swojego angielskiego coveru, tytuł wersji oryginalnej w przetłumaczeniu na polski to nomem omen „jak zawsze”, a treść opowiada o codzienności i czułości pary, która spędziła ze sobą wiele lat… tak jak powieściowi Ludwik i Grażyna.

Mes compliments, Monsieur Zygmunt, comme d`habitude!

Jeśli spodobała Ci się ta recenzja i chcesz wiedzieć o kolejnych, zachęcam Cię do polubienia mojej strony na facebooku:

www.facebook.com/Poliglotteblog

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: