,,Zmierzch" Osamu Dazai
Książki

Zmierzch i Tajfuny. Japońska literatura w nowej odsłonie.

„Zmierzch” Osamu Dazai to książka dla Japończyków wyjątkowa. Od pierwszego wydania, w 1947 roku, jest regularnie wznawiana i czytana. Kolejne pokolenia przyciąga do „Zmierzchu” opisana w nim emocjonalna, powojenna historia, jak również osoba samego autora.

Osamu Dazai to postać w Japonii ikoniczna. Pisarz owiany nutą tragizmu i dekadencji. Zdolny i płody. Erudyta, obracający się w kręgach artystycznej cyganerii. Noszący wszakże w sobie cień autodestrukcji, która popychała go do kolejnych prób samobójczych.

Na swoje życie targał się pięć razy, wielokrotnie z kochankami. One umierały, jego ratowano. Aż do chwili, kiedy z jedną ze swoich towarzyszek, rzucił się do rzeki Tamagawa w Tokio. Ich ciała odnaleziono kilka dni później, w trzydzieste dziewiąte urodziny pisarza i w około rok od wydania „Zmierzchu”.

Zmierzch życia, zmierzch sztuki. Zmierzch ludzkości.

Bez względu na szerokość geograficzną, tragiczna śmierć zawsze porusza i rzuca na działa artysty cień smutku i cierpienia. Dodatkowo historia, przedstawiona w „Zmierzchu”, osadzona jest w czasach dla Japonii wyjątkowych. Tuż po klęsce w II wojnie światowej, kiedy państwo jest w ruinie, a wszystkie wartości, jakimi do tej pory żyli Japończycy straciły znaczenie. Cesarz przestał być bogiem. Kraj okupuje amerykańska armia. Miasta toną w zgliszczach. Wywrócił się dotychczasowy system społeczny. Na domiar złego, ludzie zdają sobie sprawę, że ponad trzy miliony Japończyków, którzy zginęli na wojnie, poniosło ofiarę nadaremnie.

,,Zmierzch
,,Zmierzch” o zmierzchu

W tak dramatycznych okolicznościach ludzie próbują na nowo połapać się i nadać sens życiu. Jednymi z dotkniętych są bohaterowie „Zmierzchu”. Zubożała arystokratka Kazuko, która wraz z chorującą matką przenosi się z Tokio na wieś, gdzie oczekują na powrót walczącego na froncie brata. Dziewczyna zakasuje rękawy, naciąga robocze buty i rozpoczyna pracę. Sytuacja zmusza ją także do stopniowego wyprzedawania rodzinnego majątku. Wszystko to sprawia, że Kazuko krok po kroku mentalnie opuszcza swoje dawne, szlacheckie przyzwyczajenia i prowadzi osobistą rewolucję.

Nie chcę zdradzać więcej, poza tym, że z biegiem czasu najważniejszymi dla Kazuko stają się właśnie „miłość i rewolucja”. W ich imię podejmuje kolejne ważne życiowe decyzje. Przyznać muszę, że często dla mnie całkowicie niezrozumiałe. Z tego powodu, jako czytelniczce, trudno było mi zagłębić się w tę książkę i zidentyfikować z bohaterką.

Tajfuny – z pasji i chęci do dzielenia się wiedzą

„Zmierzch” odkładam zatem na półkę i raczej do niego nie wrócę. Z ciekawością jednakże śledzić będę kolejne plany wydawnictwa, które zdecydowało się na zaprezentowanie tej powieści polskiemu czytelnikowi. Tajfuny to młode wydawnictwo, założone przez dwie zafascynowane Japonią kobiety. Karolina Bednarz i Anna Wołcyrz – japonistki, które o kraju kwitnącej wiśni same piszą, tłumaczą, czytają książki i swoją fascynacją zarażają.

Tajfuny to zatem owoc pasji i chęci do dzielenia się wiedzą. Pokazania prawdziwej literatury japońskiej, dalekiej od stereotypowych gejsz w kimonach. To także książki dopieszczone na każdej stronie. Wydany przez nie „Zmierzch” jest przepiękny, również jako przedmiot. Subtelna grafika na okładce, jakość papieru, wyczerpujące przypisy i wstęp pozwalający na zrozumienie tła powieści. To będzie na pewno moja nie ostatnia przygoda z powieścią japońską w takim wydaniu.

Z innych książek, przetłumaczonych i odkrytych na nowo polecam „Mistrza i Małgorzatę” w przekładzie rodziny Przebindów.
Zachęcam również do śledzenia strony Poliglotte na fecabooku: https://www.facebook.com/Poliglotteblog/

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: