Jussi Adler - Olsen, ,,Wisząca dziewczyna"
Książki

Kryminalny Bornholm. Jussi Adler-Olsen, ,,Wisząca dziewczyna”

Słoneczna i sielankowa sceneria Bornholmu skrywać może również mroczne tajemnice. To właśnie na tę bałtycką wyspę, duński pisarz Jussi Adler-Olsen, skierował swój powieściowy Departament Q. Nierozwiązana od lat zagadka znalazła wyjaśnienie w książce „Wisząca dziewczyna”.

Lato to dla mnie znakomity czas na lekturę kryminałów. Wartkie i wciągające, idealnie nadają się do czytania w pociągu. Lub też na promie na Bornholm… Właśnie na jednym z nich, relacji Świnoujście – Rønne, rozpoczęła się moja przygoda z komisarzem Carlem Mørckiem i jego zespołem, dedykowanym do rozwiązywania spraw szczególnie trudnych w kopenhaskiej policji.

Jussi Adler - Olsen, ,,Wisząca dziewczyna
,,Wisząca dziewczyna” na tle domków kempingowych na Bornholmie

Tym razem dochodzenie przychodzi im prowadzić „na wyspie, której specjalnością są wędzone śledzie i która leży znacznie bliżej Polski, Szwecji i Niemiec, niż Danii”. Tutaj, kilkanaście lat temu, młoda dziewczyna została śmiertelnie potrącona przez rozpędzony samochód. Ta sprawa, szybko zakwalifikowana, jako wypadek komunikacyjny, byłaby dawno zapomniana, gdyby nie starania starego bornholmskiego policjanta. To właśnie on sprowadza na wyspę Departament Q i nadaje śledztwu nowy bieg.

Nordic noir w pełnym słońcu

Wszelkie ślady zaczynają prowadzić detektywów do komuny hipisów, która wówczas zamieszkiwała Bornholm. Szybko podejrzanym staje się jej charyzmatyczny lider. Mężczyzna przystojny, pełen pasji i intrygujący, który mocno owego lata dał się poznać na wyspie. Szczególnie podziałał na kobiety, które licznie i chętnie przewijały się przez jego łóżko, lub przeżywały chwile uniesień na tylnym siedzeniu jego volkswagena.

Bornholskie nasłonecznione pola

Niesztampowy kryminał

Bez obaw wszakże, nie zdradzę sedna książki. Napiszę za to, co w mojej opinii wyróżnia „Wiszącą dziewczynę”.

Przede wszystkim nie jest to kolejny mroczny, skandynawski kryminał. Zamiast ciemnej i zimnej północy, Adler – Olsen umieścił akcję książki na Bornholmie, czyli w jej najsłoneczniejszej odsłonie.

Cenię autora również za to, że nie wykorzystał żadnego ze znanych mi, utartych, gatunkowych schematów. Już od początku wiemy, że detektywi dążą do rozwiązania sprawy sprzed lat. Znacznie bardziej odpowiada mi to, niż powtarzające się, jak na przykład u Camilli Läckberg, „odkrycie”, że rozwiązaniem zagadki jest jakaś dawna, prehistoryczna wręcz krzywda.

Szczęśliwie Adler- Olsen nie poszedł również tropem swojego norweskiego kolegi i żadnego z bohaterów nie zmusił do upozorowanego samobójstwa. Niestety, ten wątek właśnie stanowi mój główny zarzut do Jo Nesbo, którego powieści bardzo lubię, ale zirytowało mnie to, że w każdej z trzech, jakie przeczytałam pojawił się tenże sam motyw.

Uwieczniony w powieści rotundowy kościół Osterlars

Cechą charakterystyczną skandynawskiego kryminału jest też wmieszanie intrygi w szerszy kontekst społeczny. Autorzy stosują często swoisty mroczny samokrytycyzm. Poprzez swoje książki próbują pokazać, że nordycki raj, w którym żyją, rajem do końca nie jest. W „Wiszącej dziewczynie” takiego, ściśle skandynawskiego kontekstu nie odnalazłam. Jest za to newagowe`owy wątek poszukiwania uzdrowiciela oraz drogi do wewnętrznego ja poprzez kosmos i kult słońca. Wydaję mi się jednakże, że tego typu hokus-pokus odnieść można do każdego zamożnego kraju. Wszędzie bowiem znajdą się gotowi zapłacić krocie za odebranie im dostępu do telefonu, odcięcie od bodźców i uwolnienie od przymusu podejmowania decyzji, poprzez ustawienie porządku dnia i narzucenie sposobu myślenia.

Podsumowując, „Wisząca dziewczyna” to powieść ciekawa. Dobrze się ją czyta, nabiera wręcz tempa i trudno się od ostatnich rozdziałów oderwać. A kiedy się dotrze do finału, to, co dla mnie bardzo ważne, zakończenie jest ciekawe i intryguje.

Po więcej Bornholmu zapraszam do mojej relacji z rowerowej wyprawy na tę duńską wyspę :).

https://www.facebook.com/Poliglotteblog

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: