Podróże

Karkonosze na rowerze – po czeskiej stronie

Czeskie Karkonosze to góry dla poszukujących wytchnienia na szlakach oddalonych od turystycznego zgiełku. Zielone i w wielu miejscach dzikie, z uroczymi miasteczkami w dolinach. Do przebycia pieszo lub na rowerze. Co warto w nich zobaczyć?

Moja rowerowa karkonoska wyprawa rozpoczęła się od stacji PKP w Szklarskiej Porębie. Stamtąd ostrym i krętym podjazdem udaliśmy się w kierunku Jakuszyc, z których już znacznie przyjemniejszą leśną trasą przejechaliśmy na czeską stronę, w kierunku Harrachova.

Ścieżka Jakuszyce – Harrachov

Harrachov i wodospad Mumlawy

Trasa Jakuszyce – Harrachov to ostry zjazd wąską i krętą ścieżką wśród pięknych i dorodnych świerków. Jak wiele innych w Karkonoszach, jest to odcinek przeznaczony wyłącznie dla rowerów górskich wyposażonych w sprawne hamulce.

Sam Harrachov, zimą najbardziej jest znany z dominującej nad nim mamuciej skoczni narciarskiej. Za to latem przyciąga turystów Mumlawskim Wodospadem – jednym z najpiękniejszych i największych w Karkonoszach. Kaskady wodospadu można podziwiać z jego brzegu, przerzuconego nieopodal mostka, ale również z tarasu bardzo miłego schroniska.

Mumlawski wodospad

Jilemnicki pałac

Niemal u podnóży Karkonoszy leżą kilkutysięczne Jilemnice. To małe miasteczko z brukowanymi uliczkami, ładnym ryneczkiem i zabytkowym kościołem. Dla mnie jednak jego najładniejszą część stanowi XVI wieczny pałac z ogromnym, przylegającym ogrodem i rzędami starych drzew. W należącym niegdyś do rodu Harrachowów przybytku, dziś mieści się Muzeum Karkonoszy. Niestety otwarte do 17 i nie udało mi się go zwiedzić.

Pałac/Muzeum Karkonoszy w Jilemnicach

Dolni Dvur

Chyba najbardziej klimatyczną, otoczoną górami wioską, jaka mogę polecić jest Dolni Dvur. Miejsce godne jest polecenia na nocleg, lub przynajmniej na obiad w jednej z karczm, których tam nie brakuje. W odróżnieniu od wielu górskich miejscowości w Polsce, w Dolnym Dvorze brak reklam i wszelkich oznak komercji. Jest za to cicho i klimatycznie.

Dolni Dvur

Janske Lazne

We wschodniej części Karkonoszy leżą Janske Lazne. To miłe, sanatoryjne miasteczko, w którym można się poczuć niemal, jak w hrabalowskim „Obsługiwałem angielskiego króla”. Wiele tutaj eleganckich willi, restauracji oraz deptaków z secesyjną kawiarnią Colonnade Cafe, Warto się w niej zatrzymać, a przynajmniej zajrzeć do środka.

Jańskie Łaźnie

Atrakcji po czeskiej stronie Karkonoszy jest jeszcze wiele. Zapewne jeszcze na te szlaki powrócę. Z kwestii praktycznych, polecam do planowania trasy aplikację mapy.cz. To bardzo dobre narzędzie dla każdego turysty, które dodatkowo w swoim czeskim mateczniku spisuje się niemal bezbłędnie…

Wnętrze kawiarni Colonnade w Jańskich Łaźniach
Na szlaku…
Na szlaku…

Polecam róznież moją rowerową relację z wyprawy na duńską wyspę Bornholm.

Oraz do polubienia strony Poliglotte na fb:

https://www.facebook.com/Poliglotteblog/

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: