Jussi Adler Olsen ,,Kobieta z blizną"
Książki

Kobieta z blizną

Brutalne zbrodnie na ulicach Kopenhagi i podążający za nimi detektywi o własnych tajemnicach, czyli Jussi Adler-Olsen i Departament Q ponownie na tropie.

Letni czas sprzyja dla mnie czytaniu kryminałów. Wciągająca fabuła i mroczna zagadka potrafią skutecznie i na długo zatrzymać uwagę, jednocześnie nadmiernie nie obciążając. Poza tym, czyż życiowo poobijani i trapieni przez wewnętrzne demony, bohaterowie śledczy, to nie idealni niegrzeczni chłopcy i dziewczęta, w których tak łatwo zakochać się w wakacyjne wieczory? Cudnie jest taką miłość przeżyć, choćby miała pozostać wyłącznie literacka.

Ostatnio moim faworytem wśród autorów „nordic noir”, po niezastąpionym Stiegu Larssonie, jest Duńczyk – Jussi Adler-Olsen. W księgarniach znajdziecie jego kolejną książkę – „Kobietę z blizną”. Jest to siódma już częścią przygód Carla Mørca i zespołu, który zajmuje się sprawami uznawanymi przez innych za  nierozwiązywalne, lub beznadziejne w kopenhaskiej policji.

Dawne zbrodnie i niewyleczone traumy

W poprzedniej powieści – „Wiszącej dziewczynie” Departament Q przeszukiwał wyspę Bornholm. Tym razem powrócili do swojego matecznika, czyli Kopenhagi. Fabuła straciła przy tym nieco nastroju lata i kurortowości, co jednak autor nadrobił poprzez umiejętne splecenie ze sobą aż trzech równoległych motywów.

Po pierwsze, na tablicę, w zajmowanej przez Departament Q  piwnicy, trafiania sprawa  zamordowanej przed laty, uderzeniem w potylicę, młodej nauczycielki. Okoliczności zbrodni do złudzenia przypominają niedawne zabójstwo starszej kobiety w parku. Dodatkowe zamieszanie wywołuje seria tragicznych potrąceń młodych dziewcząt przez niezidentyfikowanego kierowcę. Na domiar wszystkiego, Departament Q  sam przeżywa swoje trudne chwile, a w szczególności nieobecność i ciężką depresję Rose. Czy to możliwe, że wszystkie wątki się łączą? Przekonajcie się o tym sami.

Tajemnice Departamentu

Jak często w skandynawskich kryminałach bywa, intryga wmieszana jest w szerszy kontekst społeczny. Autorzy chcą czytelnika nie tylko bawić, lecz także zwrócić uwagę na ważne problemy. Tym razem, Jussi Adler-Olsen, pochylił się nad młodymi kobietami, które z premedytacją uciekają od pracy i naciągają opiekę socjalną. Autor punktuje egoizm, który coraz częściej zauważa w bogatym, duńskim społeczeństwie, oraz przeświadczenie, że system ma wyłącznie służyć jednostce, bez jej kontrybucji w nim. W „Kobiecie z blizną” osoba, która postanawia po swojemu wymierzyć sprawiedliwość i ukrócić bezczelność zapomogowych naciągaczek, miejscami wydaje się mało realna. Mimo to, całość opowieści z jej fabularnymi meandrami wciąga i przekonuje.

Seria o Departamencie Q zaplanowana jest na dziesięć części, które w zamyśle autora składać się mają na całość. Jussi Adler-Olsen w ostatnich tomach coraz większą uwagę kieruje na członków ekipy i ich skrywane wcześniej tajemnice. Siódma część to trudna historia Rose. W następnym tomie, autor zapowiada dotarcie do sekretów Assada – mojego faworyta w Departamencie i jedynego w nim nie Duńczyka. Przybysza z nieokreślonego, jak dotąd kraju Bliskiego Wschodu, który chwyta za serce swoją dobrodusznością i komicznymi lapsusami językowymi. Co naprawę za nim stoi? Dowiemy się wkrótce. Myślę, że popularność i siła Departamentu Q wynika właśnie z połączenia jednotomowych zagadek oraz dłuższej  i z książki na książkę coraz mocniej porywającej opowieści.

 

https://www.facebook.com/Poliglotteblog/

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: