Porzucenie Elisabeth Åsbrink
Książki,  Narodowości

„Porzucenie” Elisabeth Åsbrink

Niezwykła podróż w głąb rodzinnych tajemnic i zapomnianej historii sefardyjskich Żydów.

„Mój plan był taki, by raz na zawsze nazwać ten cień, który towarzyszył mi przez cale życie”. Tymi słowami Elisabeth Åsbrink wprowadza czytelników do swojej najnowszej książki. Poprzez poplątane losy trzech pokoleń kobiet w swojej rodzinie, dociera do źródeł własnych niepokojów oraz do Salonik i strąconej w niebyt sefardyjskiej kultury.

Powieść rozpoczyna historia Rity. Kobiety, która przez lata ukrywała bycie w niesformalizowanym związku, jak również sama była skrywana przed rodziną swojego nie-męża. Nosiła w sobie tajemnicę i była również tajemnicą. Po nitce do kłębka, docieramy do źródła owych sekretów. Nade wszystko do wpływu, jaki na nie miało pochodzenie Vidala (partnera Rity). Członka niewielkiej diaspory, stworzonej z garstki pozostałych przy życiu Żydów, którzy uciekli z greckich Salonik do Londynu w wyniku antysemickich pogromów oraz eksterminacji ich przez nazistów podczas II wojny światowej.

Cienie osób, których nie ma

Będąc częścią tak małej i straumatyzowanej społeczności, trudno nie pozostać pod przemożnym  wpływem rodziny i otoczenia. Zwłaszcza jeśli wymaga ono ożenku z Żydówką i płodzenia z nią jak najliczniejszego potomstwa. Mając zatem do wyboru udawanie skoncentrowanego na karierze kawalera, versus przyznanie się do nieżydowskiej kobiety i wspólnego z nią dziecka, Vidal wybiera to pierwsze. Istnienie Rity oraz córki musi pozostać w ukryciu. Z czasem „kłamstwo, na którym zbudowali swoje życie” zaczyna  promieniować na kolejne pokolenia.

„Porzucenie” to wielowątkowa powieść, o różnych strukturach narracyjnych. Każda z części znacząco różni się od pozostałych. Osobiście za najciekawszą uważam trzecią, kiedy śledzimy Katherine (alter ego autorki) i jej podróż do Salonik, utraconej ojczyzny Vidala.

Można wypędzić z Hiszpanii Żydów, nie można z Żydów wypędzić Hiszpanii

Sięgamy tutaj do odległych czasów rekonkwisty Hiszpanii oraz dążeń jej nowych katolickich władców do czystości religijnej. Ich następstwem były krwawe zamieszki, przymusowa chrystianizacja i wreszcie edykt z 31 marca 1492, nakazujący przepędzenie Żydów. Wielu z nich odnalazło nowe miejsce do życia po drugiej stronie Morza Śródziemnego, w przyjaznym wówczas różnorodności Imperium Osmańskim. W szczególności upodobali sobie Saloniki, które dzięki majątkowi zgromadzonemu przez przybyszów oraz ich handlowym talentom wkrótce wyrosły na prawdziwą perłę.

Wygnanie nie osłabiło więzi z dawną ojczyzną. Wręcz przeciwnie, nasiliło tęsknotę. Sefardyjczycy pielęgnowali wyniesione tradycje, kultywowali dawną kuchnię i rozmawiali ze sobą w języku ladino. Z pokolenia na pokolenie przekazywali też klucze do opuszczonych hiszpańskich domów.

Złote czasy w Salonikach dobiegły jednakże końca, kiedy zachwiało się w posadach Imperium Osmańskie. Wyzwoleni z niego Grecy pragnęli kraju wyłącznie dla siebie. Okrucieństwa antysemityzmu dopełnili naziści, deportując do obozów koncentracyjnych tysiące salonickich Żydów. Tym samym niemalże unicestwiając ich język i wielosetletnią tradycję. Zniszczono świątynie i cmentarze a nagrobki wykorzystano, jako chodniki i posadzki na placach, skwerach i wewnątrz chrześcijańskich kościołów.

Po takich właśnie macewach stąpa bohaterka „Porzucenia” próbując zrozumieć siebie i odnaleźć ślady przodków. Polecam książkę, jako wzruszającą opowieść rodzinną i podróż śladami utraconej sefardyjskiej kultury.

 

Zaznaczone w teści i tytułach akapitów cytaty pochodzą z omawianej książki.

Z innych książek Elisabeth Åsbrink, warto sięgnąć po „Made in Sweden. 60 słów, które stworzyły naród”.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: