• Marcin Ilski ,,Życzliwy Sceptycyzm" recenzja
    Książki

    Życzliwy Sceptycyzm

    Umiejętność sceptycznego a zarazem życzliwego przyglądania się sobie i innym, to niełatwa, choć warta praktyki, sztuka. Narzędzia ku temu podsuwa Marcin Ilski i „Życzliwy Sceptycyzm”. Czy zastanawialiście się, jak „być zadowolonym i nie przejmować się sukcesami” lub „dlaczego dobrzy ludzie wywołują wojny”? Oto przykładowe tematy warsztatów Życzliwych Trenerów Rozwoju Osobistego, które przyciągnęły mnie do siebie około rok temu. Pod owymi, co by nie mówić, intrygującymi tytułami kryje się jednakże solidna praca i rzetelna wiedza. Praktyka i filozofia myślenia systemowego i krytycznego, które od niedawna dostępne są również w formie książki: „Życzliwy Sceptycyzm” autorstwa Marcina Ilskiego. Co w niej znajdziecie? Nade wszystko „Życzliwy Sceptycyzm” może pomóc w uświadomieniu sobie automatycznych reakcji…

  • Chiny 5.0 Kai Strittmatter
    Książki,  Narodowości

    Zharmonizowani. Chiny 5.0.

    „Chiny 5.0” to książka odsłaniająca dużo więcej, niż jak daleko Państwo Środka posunęło się w monitoringu i cyfrowej kontroli obywateli. Czy wszystkie drogi prowadzą już do Pekinu? Bywają „eksperci”, którzy już po jednym dniu pobytu, wyrabiają sobie na całe życie zdanie o Chinach. Ci sami, po tygodniu wysyłają do redakcji felieton, a po miesiącu chwalą się materiałem zebranym na powieść. Tak nie jest z Kai Strittmatterem. Niemiecki dziennikarz i korespondent „Süddeutsche Zeitung” spędził w Państwie Środka kilkanaście lat. Dało mu to solidne podstawy do napisania książki, w której analizuje poczynania chińskiej władzy i jednocześnie nie pozostawia na jej totalitarnych zapędach suchej nitki. „Chiny 5.0” Strittmattera czyta się niczym opowieść z…

  • After Life
    Kultura

    Życie po miłości. „After Life”

    „After Life” to historia wielkiej i niestety przedwcześnie utraconej miłości. Dzieło autorstwa znakomitych brytyjskich komików wzrusza i śmieszy do łez. Serial rozgrywa się w małym, sennym, angielskim miasteczku. Jest w nim: rynek, park, cmentarz, dom starców i siedziba lokalnej gazety. To właśnie wokół tych, stałych od lat miejsc, kręci się rzeczywistość głównego bohatera – Tonego. Wprawdzie sceneria pozostaje niezmienna, jednak w jego życiu zabrakło nagle pewnej szczególnej osoby- ukochanej żony, która zmarła na raka, pozostawiając po sobie nagrania wideo, oraz wspomnienia. Wraz ze śmiercią wielkiej miłości, wszystko dla Tonego traci sens. Przy życiu trzyma go wyłącznie pies, którego należy co rano nakarmić. Ponieważ mężczyźnie przestaje na czymkolwiek zależeć, postanawia mówić…

  • Unorthodox recenzja
    Kultura,  Narodowości

    Własną drogą – Unorthodox

    „Unorthodox” – opowiedziana w jidysz, wciągająca historia o przekraczaniu granic i poszukiwaniu osobistej wolności. Z wiosennym Berlinem i chasydzkim Nowym Jorkiem w tle. Serial rozpoczynają zdjęcia zerwanego przez wiatr drucianego eruwu – ogrodzenia o symbolicznym znaczeniu, które oplata żydowskie osiedle i pozwala jego mieszkańcom łatwiej przetrwać szabat. Gdyby nie eruw, religijni Żydzi nie mogliby, poza obszarem własnego domu, nosić ze sobą przedmiotów. Żadnych kluczy, chusteczek, toreb, a na pewno nie walizki. Tym bardziej takiej, jaką zabiera się ze sobą, kiedy chce się, nie informując o tym nikogo, opuścić kraj i wyjechać za granicę. Taką oto drogę wyjścia poza własny eruw wybiera Esty. Drobna dziewiętnastolatka, która postanawia pozostawić za sobą małżeństwo…

  • "Bardzo zimna wiosna" Katarzyna Tubylewicz
    Książki

    Bardzo zimna wiosna

    W kwietniowe popołudnie para sztokholmskich policjantów otrzymuje zgłoszenie o zaginięciu starszej kobiety. Rozpoczynają śledztwo, które poprowadzi do głęboko skrywanych historii i pozwoli przyjrzeć się wyzwaniom, przed jakimi stoi współczesna Szwecja. Jako wierna czytelniczka książek Katarzyny Tubylewicz nie mogłam pominąć jej najnowszej powieści. Tym razem, mieszkająca w Szwecji polska pisarka, zaproponowała czytelnikom kryminał, którego treści i formy nie powstydziłby się sam Stieg Larsson. „Bardzo zimna wiosna” pachnie bowiem społecznym zaangażowaniem i prawdziwie reporterskim zacięciem. Precyzyjnie punktuje przeszłe i teraźniejsze rysy na obrazie Szwecji, jako „humanitarnego mocarstwa”. Odsłania również wstydliwe sprawy, oraz systemowe wyzwania, które wpływają na bezpieczeństwo przeciętnego obywatela. Cytując jedną z bohaterek książki: Kiedy dobroć staje się modna, trzeba bardzo…

  • Elena Ferrante. Czas porzucenia
    Książki

    Il Divorcio. Czas porzucenia

    Elena Ferrante w „Czasie porzucenia” prowadzi nas przez najgłębsze meandry i zakamarki kobiecej duszy. To pełnokrwista i temperamentna opowieść o złamanym sercu, upadku i powolnym wstawaniu z kolan. O tym, jak bardzo boli bycie porzuconym, wie każdy, kto tego doświadczył na własnej skórze. Szczególnie jeśli odejście drugiej osoby było niespodziewane i odebrane niczym grom z jasnego nieba. Takiego nagłego ciosu doświadczyła Olga, bohaterka „Czasu porzucenia” Eleny Ferrante. Pewnego kwietniowego popołudnia, tuż po obiedzie, mąż oznajmił (jej), że odchodzi. Pozostawił ją po piętnastu latach małżeństwa z dwójką dzieci i wilczurem Ottonem. Załamana kobieta, z minuty na minutę, traci grunt pod nogami i pogrąża się w coraz głębszej rozpaczy. Wiele czasu musi…

  • Wyhoduj sobie wolność. Reportaże z Urugwaju. Maria Hawranek. Szu=ymon Opryszek
    Książki,  Narodowości

    Wyhoduj sobie wolność

    Urugwaj – mały kraj, z dwustu dwudziestoma kilometrami atlantyckiego wybrzeża, wciśnięty pomiędzy Argentynę i Brazylię. O tym, jak bardzo nieszablonowe jest to miejsce, donoszą w reportażach „Wyhoduj sobie wolność” Maria Hawranek i Szymon Opryszek. Przyznam szczerze, że przed przeczytaniem reportaży Marii Hawranek i Szymona Opryszka, o Urugwaju nie wiedziałam właściwie nic. Ten niewielki kraj kojarzył mi się jedynie z błękitnymi koszulkami urugwajskich piłkarzy i ich widowiskowymi meczami w ćwierćfinałach Mistrzostw Świata. Całe szczęście, zatem, zaintrygowała mnie kolorowa okładka ich książki i jej zadziorny tytuł: „Wyhoduj sobie wolność”. Urugwaj bowiem zasługuje na zainteresowanie. Okazuje się nadzwyczaj nieszablonowym miejscem, nie tylko na tle innych państw Ameryki Łacińskich. Patrząc również z polskiej perspektywy,…

  • Małgorzata Sidz ,,Kocie chrzciny. Lato i zima w Finlandii"
    Książki,  Narodowości

    Kocie chrzciny. Lato i zima w Finlandii

    Małgorzata Sidz zabiera nas w podróż po swojej Finlandii. Kraju, gdzie powietrze jest nadal naturalnie i cudownie czyste. Gdzie miejscem kultu są sauny i letnie mökki. Ale też, gdzie nie wszystko jest tak różowe, jak sugerują statystyki najszczęśliwszych krajów świata. „Kocie chrzciny. Lato i zima w Finlandii” to lektura nie do przegapienia dla miłośników podróży, północy oraz wszystkich ceniących dobrą literaturę faktu. Moja osobista przygoda z Finlandią póki co ogranicza się do krótkiego, sierpniowego wyjazdu do Helsinek blisko siedem lat temu. Mam z niego w pamięci: wieloliterowe, niemal niczym nieróżniące się nazwy przystanków tramwajowych, pyszne czekoladki Fazer, pomnik cara Aleksandra i portową starówkę. Nie zapominając o pubie Kaarle (Kalle)– mekce…

  • Kultura,  Narodowości

    American Factory

    W Dayton w Ohio chiński miliarder przywraca do życia upadłą fabrykę. Co się dzieje, kiedy Chińczycy nie „kradną” Amerykanom pracy, lecz ją przynoszą? Opowiada o tym nagrodzony Oscarem dokument „Amerykańska Fabryka”. „Amerykańska Fabryka” to pierwszy film promowany przez wytwórnię Higher Ground Productions, założoną przez Baracka i Michelle Obamów. Była para prezydencka chce wspierać obrazy, które pokazują prawdę w skali mikro i równocześnie opowiadają o globalnych wyzwaniach. Tak jest z dokumentem Stevena Bognara i Julii Reichert. Nakręcili oni bardzo amerykański i mocno nasiąknięty tamtejszym robotniczym duchem film, który także można odnieść do dowolnego miejsca na świecie. Dayton przez długie lata utrzymywane było przez wielki zakład General Motors. Niestety, fabryka GM upadła…

  • Marek Tomalik ,,Australia, gdzie kwiaty rodzą się z ognia"
    Książki,  Narodowości

    Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia

    „Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia” Marka Tomalika to pięknie i kolorowo wydany, autorski leksykon Australii. Książka przyciąga żarem barw okładki. Warto po nią sięgnąć, szczególnie teraz, kiedy ognia w Australii jest niestety nadto. Jeśli prawdą jest, że każdy z nas przypisany jest do jakieś krainy, to Marek Tomalik przynależy do Australii. Od ponad dwudziestu lat przemierza ten ogromny kraj- kontynent wzdłuż i wszerz. Swoją fascynację przelewa na książki, dziennikarskie relacje z wypraw i piękne zdjęcia. W odróżnieniu od Marka Tomalika, dla mnie Australia jest miejscem odległym i póki co całkowicie nieodkrytym. Krajem słynącym z wielkich miast, wspaniałych plaż i znakomitych pływaków. Niestety ostatnio również z tragicznych i intensywnych…