• Javier Marias, Jutro, w czas bitwy o mnie myśl
    Książki

    Jutro, w czas bitwy o mnie myśl

    Javier Marías to jeden z najznakomitszych literatów naszych czasów. Mistrz hiszpańskiego pióra, którego powieści, przetłumaczone na 42 języki, rozchodzą się w wielomilionowych nakładach i na które czekają rzesze wiernych czytelników. Póki co niewystarczająco doceniony w Polsce. Czas to zmienić! Pierwszym dziełem Marías`a, które znalazło się na mojej półce była jego ostatnia książka „Berta Isla”. Pod wrażeniem mistrzowskiej intrygi, erudycji i kwiecistego języka mistrza, postanowiłam sięgnąć po jego wcześniejsze prace. Tym sposobem trafiłam na „Jutro, w czas bitwy o mnie myśl”. Są takie rzeczy, o których człowiek powinien wiedzieć natychmiast Victora, głównego bohatera powieść, na samym początku zastajemy w wyjątkowo dziwnej sytuacji. W jego ramionach zupełnie nieoczekiwanie i nagle umiera Marta.…

  • Mazel Tow. Jak zostałam korepetytorką w domu ortodoksyjnych Żydów
    Książki,  Narodowości

    Mazel tow dla sąsiadów!

    „Nad różnorodnym społeczeństwem, tak jak nad miłością, trzeba pracować”. Pięknie i intymnie, wyraziła to J.S. Margot w książce „Mazel Tow. Jak zostałam korepetytorką w domu ortodoksyjnych Żydów”. Czyli o przyjaźni i szacunku, ponad podziałami. J.S. Margot, a właściwie Margot Vanderstraeten, to dziś pięćdziesięcioletnia belgijska pisarka i dziennikarka. W „Mazel tow” cofnęła się blisko trzydzieści lat wstecz. Do czasów studenckich, kiedy pracowała, jako opiekunka i korepetytorka u ortodoksyjnej, żydowskiej rodziny Schneider. Do ich domu weszła, jako dwudziestoletnia studentka, o liberalnych i ateistycznych poglądach, mieszkająca bez ślubu ze swoim irańskim chłopakiem. Oczywiście musiało to wywołać obustronny szok poznawczy. Oswojony jednak przez wzajemny szacunek i ciekawość. Antwerpski eruw Ważnym aspektem jest miejsce, w…

  • ,,Fashionistki zrzucają czadory" recenzja
    Książki,  Narodowości

    Fashionistki zrzucają czadory

    Po serii książek o zimnych wyspach, postanowiłam zmienić kierunek. Moją uwagę przyciągnął Iran i „Fashionistki zrzucają czadory” Aleksandry Chrobak. Są to relacje z odkrywania kraju, który przechodzi ogromne przemiany obyczajowe. Zachodzą one, na tyle dyskretnie, niczym ukradkowe zrzucanie chust z kobiecych głów. Tytułowe „fashionistyki” to kobiety, które strojem wyrażają siebie i tym samym popychają granice obyczajowości. W dzisiejszym Iranie coraz rzadziej widać panie w całości zakryte czarną sukmaną. Wiele zmieniło się od czasu, kiedy w latach siedemdziesiątych, niemal z dnia na dzień, po rewolucji islamskiej Teheran zamienił się w miasto „zakonnic”. Potrzeby pięknego wyglądu, ekspresji siebie i swojej kobiecości nie można na dłuższą metę niczym powstrzymać. Kobiety strojem kruszą reżim…