• Kultura,  Narodowości

    „Halka” na Haiti

    Ach! O, gdzieżeś, o mój sokole, gdzie moje słonko na jasnym niebie? Jak kłos rzucony na puste pole tak umrę, zwiędnę bez ciebie. Kiedy Stanisław Moniszko tworzył operę „Halka”, powyższy lament, ubogiej i porzuconej góralki roznosić miał się echem wśród tatrzańskich szczytów. Mało prawdopodobne, aby mistrz, jako scenografię do swego dzieła widział ubogą haitańską wioskę. A jednak, w ubiegłym roku „Halka” Moniuszki zabrzmiała w maleńkim Cezale – mieścinie, położonej w górzystej części Haiti. Aktorami przedstawienia byli profesjonalni śpiewacy Opery Poznańskiej, wspierani przez lokalnych tancerzy i orkiestrę z Port-au-Prince. Za całokształt realizacji odpowiadała para artystów – Joanna Malinowska i C. T. Jasper, a powstało ono na potrzeby polskiego pawilonu dla weneckiego…